W niniejszym wpisie chciałbym pociągnąć dalej kwestię alimentów opisanych w art. 60 paragraf 2 KriO (Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59)
które jak już wiemy nazywane są tak, zwanym rozszerzonym obowiązkiem alimentacyjnym.
W poprzednim wpisie zarzuciłam Was poglądami doktryny na ten temat oraz przedstawiłem szereg orzeczeń sądowych dotyczących tegoż zagadnienia – zarówno wydanych przez Sąd Najwyższy jak i Sądy Apelacyjne.
Materiał był obszerny i mógł wydawać się nieco skomplikowany oraz na pewno stanowił temat do przemyśleń i analizy.
No dobrze, ale co to wszystko oznacza w praktyce, jakie to będzie mieć praktyczne przełożenia na kwestie dotyczące obowiązku alienacyjnego względem małżonka niewinnego.
Jak już wiemy z poprzednich wpisów małżonek niewinny może domagać się alimentów od małżonka wyłącznie winnego, nawet w sytuacji, w które nie znajduje się w tak zwanym niedostatku.
Jak wynika jednak z przytoczonych wcześniej orzeczeń sądowych, małżonek taki nie będzie miał niestety prawa do takiej samej stopy życiowej jak małżonek wyłącznie winny zawinienia w rozpadzie małżeństwa.
Pamiętacie może cytowane poprzednio orzeczenie Sądu Apelacyjnego z Wrocławia z dnia 7 maja 2028 roku (Wyrok SA we Wrocławiu z 7.05.2018 r., I ACa 148/18, LEX nr 2977702.)?
Wydaje mi się, że ono właśnie bardzo trafnie i sensownie wyjaśnia to zagadnienie.
Otóż małżonek niewinny będzie mógł liczyć na alimenty na poziome, który umożliwi mu egzystowanie (oczywiście wraz ze swoimi dochodami jeżeli takowe otrzymuje) na poziomie powyżej tak zwanego progu niedostatku, jednak nie będzie mógł liczyć na zrównanie ze stopą życiową małżonka winnego.
Małżonek winny będzie musiał jednak dostarczać alimentów w takiej wysokości aby zapewnić byłemu małżonkowie bardziej dostatnie życie a małżonek niewinny będzie mógł liczyć na zaspokajanie swoich potrzeb w bardziej odpowiednim zakresie (cytowany w poprzednim wpisie Wyrok SA w Katowicach z 15.07.2004 r., I ACa 375/04, LEX nr 147143).
Przy ustalaniu ewentualnych alimentów na rzecz niewinnego małżonka dochodzi również do takiej swoistej fikcji czy też symulacji, która polega na porównaniu sytuacji, w której znajdzie się po rozwodzie małżonek niewinny z sytuacją, w której małżeństwo trwałoby nadal i funkcjonowałoby prawidłowo (por. Wyrok SN z 28.10.1980 r., III CRN 222/80, OSNC 1981, nr 5, poz. 90.).
Co to wszystko oznacza w praktyce?
Przede wszystkim trzeba wskazać, iż każda sytuacja jest indywidualna i jest rozstrzygana w konkretnych realiach danej sprawy.
Można jednak wskazać z pewną ostrożności, iż małżonek niewinny może liczyć na świadczenie alimentacyjne rozszerzone (art. 60 § 2 KriO – Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19640090059)) w sytuacji, w której jego zarobki są znacząco mniejsze od zarobków i dochodów małżonka winnego. Podobnie może być w sytuacji, w które małżonek niewinny w ogóle nie ma dochodów (z rożnych względów).
Trzeba jednak pamiętać, iż w takiej sytuacji małżonek niewinny nigdy nie będzie mógł liczyć na równą stopę życiową z byłym małżonkiem ale też nie będzie musiał wykazać tak zwanego niedostatku, aby móc domagać się alimentów na swoją rzecz.
Sytuacja może być nieco bardziej skomplikowana gdy małżonkowie uzyskiwali podobne dochody, oczywiście w takim wypadku nie jest przesądzone, iż małżonek niewinny nie otrzyma żadnego świadczenia.
W tym miejscu trzeba podkreślić, iż każda sytuacja jest indywidualna i wymaga spersonalizowanego podejścia. Poglądy doktryny czy orzecznictwa dają ogólne wytyczne i ramy, w których należy rozstrzygnąć dana indywidualna sprawę.
Autorem niniejszego wpisu jest adw. Mateusz Stanisławek – partner w kancelarii Gałkowski, Raczek i Partnerzy Adwokaci i Radcy Prawni w Bielsku – Białej.
Artykuł w żadnym wypadku nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie, lecz ma tylko i wyłącznie charakter czysto informacyjny.
W celu uzyskania pomocy lub porady prawnej w Państwa konkretnej i indywidualnej sprawie, można skontaktować się z nasza kancelarią.
