W kilku poprzednich wpisach szczegółowo omawialiśmy kwestie dotyczące zawinienia w rozkładzie pożycia małżeńskiego stron (w tym spraw dotyczących zdrady / niewierności małżeńskiej).
Może się zatem rodzić pytanie jakie są skutki i konsekwencje orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy jednego ze współmałżonków.
Czy jest się czym przejmować i martwić w tym zakresie?
Czy jest o co walczyć i angażować się np. w długi proces?
Ponosić koszty ustanowienia ewentualnego profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcy prawnego)?
A może lepiej odpuścić i jeżeli współmałżonek nie chce zgodzić się na rozwód bez orzekania o winie dla świętego spokoju wziąć winę na siebie?
Pomijając już kwestie poczucia ewentualnej krzywdy i niesprawiedliwości w sytuacji, w której uważamy, że nie zawiniliśmy w rozpadzie małżeństwa, należy wziąć również (a może przede wszystkim) pod uwagę konsekwencje i skutki prawne jakie może nieść za sobą orzeczenie winy w rozpadzie pożycia wyłącznie z naszego powodu.
W tym wpisie postaram się omówić kwestie związane z alimentami na byłego małżonka w przypadku orzeczenia winy wyłącznie jednej osoby.
W powyższym zakresie należy sięgnąć do regulacji ustawowych wynikających z Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego (Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59)
W art. 60. KRiO opisującym Obowiązek alimentacyjny wobec byłego małżonka czytamy:
§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.
§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.
Na potrzeby niniejszego opracowania najbardziej interesuje nas paragraf 2 w/w przepisu.
Jak czytamy w paragrafie pierwszym przesłanką orzeczenia alimentów może być kwestia tzw. niedostatku. Regulacja ta znajduje jednak zastosowanie tylko i wyłącznie w sytuacji, w której mamy do czynienia z orzeczenie o rozwodzie bez winy któregokolwiek z małżonków lub w przypadku orzeczenia rozwodu z winy obu stron.
Co jednak w sytuacji gdy mamy do czynienia z orzeczeniem o winie tylko jednego z małżonków?
Otóż w takiej sytuacji małżonek niewinny ma znacznie ułatwioną kwestię dochodzenia alimentów na swoją rzecz od małżonka wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa.
Co to oznacza w praktyce? Na to pytanie odpowiemy w kolejnym wpisie.
Autorem niniejszego wpisu jest adw. Mateusz Stanisławek – partner w kancelarii Gałkowski, Raczek i Partnerzy Adwokaci i Radcy Prawni w Bielsku – Białej.
Artykuł w żadnym wypadku nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie, lecz ma tylko i wyłącznie charakter czysto informacyjny.
W celu uzyskania pomocy lub porady prawnej w Państwa konkretnej i indywidualnej sprawie, można skontaktować się z nasza kancelarią.
